Minęły już dwa miesiące od naszego wyjazdu z Polski. Z jednej strony to dużo, z drugiej bardzo mało – zależy jak na to spojrzeć. Nasza podróż dostarcza nam wielu wrażeń i jest okazją do wielu przemyśleń, a skoro czas Świąt i Nowy Rok skłania do refleksji, postanowiliśmy paroma spostrzeżeniami się podzielić. Odwiedzony przez nas do [...]
Van było miłą odmianą po surowych krajobrazach Kurdystanu, nie na tyle jednak, by pozostawać tam na dłużej. W rzeczywistości w mieście tym nie ma nic przyciągającego uwagę. Zainteresowało nas jednak miejsce położone na południowy zachód od niego, wyspa Akdamar i znajdujący się na niej kościół ormiański. Postanowiliśmy odwiedzić to miejsce, jedną z nielicznych na tym [...]
Rzeczy dzieją się szybko, zbyt szybko, by móc na bieżąco opisywać wszystko co się wokół nas dzieje. Leżąca najdalej na wschód część Turcji okazuje się być żywą lekcją polityki i historii, a także lekcją pokory wobec tutejszej zimy. Po nocy spędzonej w Nusaybin, na granicy syryjskiej, zamierzaliśmy łapać samochody jadące na wschód, w stronę Van. [...]
Po opuszczeniu gościnnej doliny w górach Nur Daglari (na syryjskich mapach – Al Amanos) dotarliśmy na przedmieścia Antakii. Po chwili zatrzymała się przy nas ciężarówka, której szofer zaprosił do środka. Plecaki mielismy wypchane, a na pace samochodu było mnóstwo miejsca, on jednak kazał nam wsiąść razem z nimi. Może miał w tym swój cel? Po [...]
Nasz pobyt w Kapadocji trochę trwał. Niespiesznie odwiedzaliśmy różne miejsca, z których każde zostawiło dodatkowe, niesamowite wspomnienia. Wspomnienie 1-sze: Dolina Ihlary i Kurban Bajram Na początek pobytu w Kapadocji wybraliśmy Dolinę Ihlary. Skusił nas jej opis jako miejsca mniej uczęszczanego, a wcale nie mniej wartego odwiedzenia od pozostałych atrakcji. Tak, tylko najpierw trzeba nam było [...]
Wylądowaliśmy więc w Banaz, gdzie u Alişa i jego gościnnej rodziny spędzamy dwie noce. Po przyjeździe z północnej Turcji i pokonaniu stopem kilkuset kilometrów wyżyn tureckiej Anatolii, zostaliśmy przyjęci w ich domu. Od razu poznaliśmy jego rodzinę – żonę, jej mamę i dwie córki (Nuray i Nilay). Aby obejrzeć gości z zagranicy zjawia się także [...]
Po ponad tygodniu w Turcji możemy stwierdzić jedno – jest to najlepszy jaki poznaliśmy kraj do łapania stopa. I to nawet w porównaniu z Rumunią, w której ten sposób transportu powszechnie obowiązuje i w którą pokonaliśmy niemal całą, dzięki pomocy trzech zaledwie kierowców. W Bułgarii, choć ze złapaniem okazji nie mieliśmy drastycznych problemów, dowiedzieliśmy się, [...]
W Pammukale zjawiliśmy się po południu, po przejechaniu ponad 100 km z Usak. Skusiła nas sława tego miejsca i uroda opisywanych jako wspaniałe, wapiennych skał, przypominających zamrożone wodospady. W planach mieliśmy nocleg w miejscowości lub najbliższej okolicy, nazajutrz całodniowy spacer wśród cudów natury i drugi nocleg, po czym powrót na północ. Domyślaliśmy się, bazując na [...]
Opuszczenie Istambułu okazało się niełatwe. Ponad dwie godziny zajął nam dojazd z peryferii do centrum i kupno gazu do maszynki, trzy godziny minęły nim opuściliśmy miasto na dobre. Opuściwszy naszą kwaterę około południa wylądowaliśmy w zupełnych ciemnościach w mieście Gebze, zaledwie czterdzieści kilometrów dalej. Było ciemno, plecaki ciążyły niemiłosiernie, my zaś wyszliśmy z busa na [...]
Od czterech dni jesteśmy w Istambule i już wiemy, że to zbyt mało by choćby pobieżnie poznać to miasto. Możemy co najwyżej, w tak krótkim czasie, poczuć przelotnie jego atmosferę, rzucić okiem na życie mieszkańców, zajrzeć w kilka zakątków. I to wszystko. Kilka dni to czas wystarczający by poznać mniej więcej jedną milionową tego miasta. [...]











