Jeżdżąc po tej czy tamtej części Azji, kierowaliśmy się zazwyczaj do z góry zaplanowanych miejsc. Bywały oczywiście wyjątki. Wjeżdżając do Indii nie planowaliśmy odwiedzin w wioskach Gudżaratu czy wędrówki wokół Dhaulagiri w Nepalu. W Rosji jest inaczej. Przyjeżdżając tu odpuściliśmy sobie planowanie, liczenie kilometrów i dni, i uznaliśmy, że co nam się uda – to [...]
Jazda autostopem na Syberię kończy się niepowodzeniem. Tutejsze odległości wymagałyby mnóstwo czasu. Na drodze wylotowej z Władywostoku zatrzymało się nawet kilku kierowców, żaden nie jechał jednak dalej niż 50 kilometrów. Nam z kolei marzył się szybki skok do Chabarowska, jedyne 700 kilometrów… Pokonani idziemy na najbliższą stacyjkę, łapiemy elektriczkę do Ussuryjska, skąd odjeżdża nocny pociąg [...]
Bardzo rzadko zdarza się, żeby przekroczenie granicy oznaczało dla nas wjazd do zupełnie innego świata. Tak jest i w Polsce, i w dalekich częściach Azji. Już na kilkadziesiąt kilometrów od linii dzielącej kraje mieszają się języki, smaki i napisy na sklepach. W Chinach taka „strefa przejściowa” zaczęła się 500 kilometrów wcześniej, w Harbinie, gdzie najładniejszym [...]
Kiedy wiedzieliśmy już, że wizy do Rosji mamy zapewnione, przyszedł czas na przedostatni akord w drodze przez Chiny. Wizyta w tym kraju byłaby nieważna bez przespacerowania się po Wielkim Murze. Wiedzieliśmy, że będzie komercyjnie. Kiedy przychodzi do oglądania słynnych miejsc, w tym kraju inaczej się po prostu nie da. Im dłużej tu jesteśmy tym bardziej [...]
Mężczyzn było trzech. Nie wyglądali groźnie i byli sporo starsi ode mnie, wiedziałem jednak, że nie dałbym im rady. Poruszali się sprawnie, trzymając w rękach kije, którymi operowali z zadziwiającą sprawnością. Trudno było nadążyć za nimi wzrokiem i wiedziałem, że w konkurencji z nimi nie miałbym najmniejszych szans. Na szczęście to nie był napad. Pewnego [...]
Już 250 lat temu Szwajcar, Horacy-Benedykt de Saussure, wyznaczył nagrodę pieniężną dla pierwszego któremu uda się wejść na wierzchołek Mont Blanc. Nagroda została odebrana ponad ćwierć wieku później. W dzisiejszych czasach podróżnicy i alpiniści mogą tylko marzyć o honorarium wypłaconym za wejście na szczyt. Żyjemy w epoce kryzysu, zdobywców jest wielu, a chętnych do finansowania [...]
Dzisiaj słów parę o chińskiej kuchni. Nie od strony konesera jednak, a osoby która z konieczności musi polegać na jedzeniu, jakie oferują ulice Kunmingu czy Szanghaju. Jeśli chińska kuchnia to… „RYŻ!!!” – krzykniesz. Niestety nie. A może na szczęście? Ryż to domena Azji Południowo-Wschodniej, gdzie stanowi on podstawę każdego dania. Ostatnie pół roku przejechaliśmy żywiąc [...]
Jak wiele może się wydarzyć przez 42 godziny? Ile kilometrów można przejechać w podroży? Ile nowych rzeczy zobaczyć i ile wrażeń zyskać? 42 godziny to niewiele w porównaniu z dwuletnią podróżą, ale bardzo dużo zważywszy jak bardzo może zmienić się nasze otoczenie. To właśnie przytrafiło się nam. Dokąd możemy dojechać mając w zanadrzu 42 godziny? [...]
Chiang Mai opuszczamy w dniu otrzymania chińskich wiz. Aż dziwne, że brak z tym jakichkolwiek problemów. Cztery dni robocze, brak niezrozumiałej dla nas opłaty bankowej i żadnych pytań. Zdecydowaliśmy się wyrabiać je właśnie tu, a nie w Bangkoku, bo taniej i łatwiej – w Chiang Mai wszystko jest niemal pod ręką, czego nie można powiedzieć [...]
Spotkaliśmy się na ławce pod ścianą klasztornej szkoły. Miał około 20 lat, nosił pomarańczową szatę i mówił dobrym angielskim. Krążyłem nieśmiało wokół, aż, zdobywszy się na odwagę, usiadłem obok. Kolejne półtorej godziny minęło nam na rozmowie. A było to tak… - Witaj! Przysiądź się do nas! - Mogę? - Jasne. Zawsze chętnie rozmawiamy z przybyszami. Co tu robisz? [...]













