W stronę Riły

Powinniśmy chyba wytłumaczyć się z tego, że zamiast pruć prostą drogą do Azji, przemierzamy zakosami Europę Wschodnią. Powody tego są przynajmniej trzy. Po pierwsze już od samego początku stawialiśmy na transport lądowy, także do samego Stambułu, skąd nasza podróż zaczyna się naprawdę. Po drugie budżet jakim dysponujemy jest dość skromny i na każdy dzień przeznaczyliśmy [...]

listopada 012010
Bulgarski pościkk

Dzięki uprzejmości jadącego aż do Bukaresztu kierowcy przejechaliśmy w ciągu kilku godzin niemal pół kraju. Wysiedliśmy około 17 w Sigishoarze. Tego dnia nie odjeżdżał już na południe kraju żaden pociąg, postanowiliśmy więc spędzić noc w mieście. Zostawiwszy bagaże na dworcu zaczęliśmy spacer uliczkami starego miasta. Po trzech godzinach włóczęgi znaleźliśmy pensjonat z polem namiotowym. Tej [...]

Przez Maramuresz - i dalej

Jak postanowili, tak i zrobili – czyli wyspani dojechaliśmy do Solotwino. Szybkie zakupy, śniadanie połączone z obserwacją lokalnej ludności, która mówi a to po ukraińsku, a to po rumuńsku, a i czasem coś po węgiersku wtrąci. Tak przynajmniej nam się zdawało. Po tych obserwacjach idziemy do przejścia granicznego, które na szczęście daleko nie jest. Jest [...]

© Droga do Shangri-la. Prawa autorskie zastrzeżone. Suffusion WordPress theme by Sayontan Sinha