npm201107

Po raz kolejny, podobnie jak przed kilkoma miesiącami, nasza górska relacja ukazała się w Magazynie Turystyki Górskiej “NPM”. Tym razem jest to artykuł Łukasza będący opowieścią o trzytygodniowej wędrówce wokół masywu Annapurny. Towarzyszą mu oczywiście zdjęcia, w tym także to najważniejsze czyli uśmiechnięta buzia Oli na okładce! Zapraszamy do lektury!

Sadhu, Rishikesh

By wydostać się z Nepalu wybraliśmy podobno najszybszą opcję dojechania do Indii, czyli przejście graniczne Bhairahawa – Sonauli, zwane po prostu Sonauli. Według wszystkich relacji w internecie groziły nam liczne oszustwa, nagabywania, nieprzyjemne traktowanie, psychiczne zastraszanie oraz próby pobicia. Nic, tylko jechać! Wieczorem na dworcu autobusowym Gongbu BusPark wsiedliśmy w nocny autobus Katmandu-Sonauli. Była ta [...]

Za 10 dolarów... w Himalaje

Mając za sobą trzy miesiące w Nepalu oraz dwa, jakże odmienne, trekingi, zacząłem zastanawiać się czy nie dałoby się zorganizować wyjazdu w Himalaje taniej niż nam się udało? Idąc wokół Annapurny wydawaliśmy przeciętnie 12 dolarów dziennie, co jest w sumie niewielką kwotą w porównaniu z tym, co płaca uczestnicy wycieczek organizowanych przez agencje. Treking po [...]

Kwestia wizy pakistańskiej męczyła nas już na etapie planowania tej podróży. Zakładając, że będziemy poruszać się wyłącznie drogą lądową i wybierając naszą trasę tak jak to zrobiliśmy, wyszło, że na terytorium Islamskiej Republiki pojawimy się dwa razy… Dlaczego w ogóle zaplanowaliśmy pobyt w Pakistanie, gdy w miastach tego kraju wybuchają bomby, a śmierć Bin Ladena [...]

To będzie najkrótszy wpis w historii naszego bloga, chcemy Wam jednak powiedzieć, że właśnie OTRZYMALIŚMY WIZY DO PAKISTANU! Po 10 tygodniach oczekiwania, pełnego nerwów i złych emocji, odebraliśmy nasze paszporty z kosztowną, ale jakże upragnioną naklejką. Brama do Azji centralnej i Chin stoi więc przed nami otworem. Wyruszamy tak szybko, jak się da! Otrzymanie wizy [...]

katm09

Mieszkając w Katmandu straciliśmy prawie cały impet jaki towarzyszył nam w tej podróży. Przyznajemy się bez bicia – oczekiwanie na wizy do Pakistanu, które nie wiemy kiedy się skończy (i czy w ogóle) odbiera nam wszelką energię do dalszego działania. Przez ostatnie pół roku jechaliśmy przed siebie, nie zatrzymując się w żadnym miejscu na dłużej [...]

thamel_blog1

Jesteśmy więc z powrotem w stolicy i wygląda na to że, chcemy czy nie, spędzimy tu trochę czasu. Mamy poczucie, że nic więcej nie wyciśniemy z pobytu w tym kraju i – przyznajemy to bez bicia – siedzenie tu zaczyna nas trochę męczyć. Chętnie widzielibyśmy siebie zmierzających w kierunku Islamabadu, masywu Nanga Parbat lub dolin [...]

tragarze3

Kilka tygodni spędzonych na szlaku wokół Annapurny i Dhaulagiri daje dużo do myślenia o ludziach mierzących się z tymi trasami. Zwłaszcza ta pierwsza, technicznie łatwa i o wiele popularniejsza wśród turystów, codziennie skłaniała do refleksji. Jak różni są ludzie, tak różne są sposoby pokonywania górskich dróg. Mniej więcej połowa turystów lub i mniej decyduje się [...]

Idą chmury...

„Tous excès ayant coutume d’être mauvais (Wszelki nadmiar bywa zazwyczaj zły)” Kartezjusz, Rozprawa o metodzie, część III. Pomimo nadchodzących chmur, schodzenie z przełęczy Dhampus zaczynamy jeszcze przy pełnym słońcu. Podejrzewamy, że to właśnie ten krótki w sumie odcinek trasy w słońcu i śniegu spalił nam usta. (Oczywiście, że się smarowaliśmy i to nie raz!) Idziemy [...]

Poranek w Ukrytej Dolinie

Dziś planujemy dojść do bazy i tam nocować. Trasa wiedzie lodowcem i wskazują ją kamienne kopczyki, które nie zawsze są dobrze widoczne. Mocne słońce roztapia zamarzłe w nocy błoto więc nie raz zaliczamy poślizgnięcie na lodzie, ukrytym pod warstwą piachu i kamieni. Ciszę mącą co chwila schodzące z sąsiednich zboczy lawiny kamieni. Większą część trasy [...]

© Droga do Shangri-la Suffusion WordPress theme by Sayontan Sinha

NEWSLETTER


Podoba Ci się nasz blog?


Szukasz porad jak zacząć podobną podróż?


Zostaw swój e-mail aby otrzymywać informacje o nowych wpisach: